Kto ma największe szanse na to, że popadnie w długi?

6666

Istnieją na świecie ludzie, których myślenie i postępowanie sprowadza ich na finansowe manowce. Mowa tu głównie o tych, którzy przez większość swojego życia są zadłużeni i mają problemy ze spłatą zobowiązań. Kto z nas jest najbardziej narażony na to, że wpadnie w spiralę długów?

Nie da się ukryć, że dzisiejszym światem rządzi pieniądz. Wielu ludzi wciąż jednak tego nie rozumie i nie potrafi obchodzić się z pieniędzmi. Popadają oni w długi, z których naprawdę ciężko jest wyjść. Wieczne życie na kredyt jest powodem depresji, braku nadziei na poprawę tego stanu, a nawet samobójstw.

Jakie typy ludzi mają największe tendencje do takich zachowań? Co na to wpływa?

pieniądze

Ci, którzy chcą i za wszelką cenę muszą być tacy sami, jak ich znajomi

Dziś nasze życia pokazujemy w Internecie, obnażając się na różnych portalach społecznościowych. Ten podpunkt dotyczy ludzi, którzy kiedy widzą, że ich znajomi wyjechali na duże wakacje lub kupili nowy dom czy samochód – zaczynają im zazdrościć i pragną doścignąć ich osiągnięcia. Przez to zaczynają żyć ponad stan, decydując się na kolejne pożyczki i kredyty na wyjazdy, nowe sprzęty domowe czy inne luksusowe udogodnienia. Wszystko po to, by nie odstawać.

liczenie pieniędzy

Ci, którzy nie oszczędzają (np. poprzez specjalne konto oszczędnościowe)

Odkładanie pieniędzy to jedna z pierwszych rzeczy, o jakich powinniśmy pomyśleć, zauważając świeżo otrzymaną wypłatę na naszych kontach. Są jednak ludzie, którzy w ten sposób nie postrzegają finansów. Mogą żyć w miarę normalnie i nie ponad standard przez cały miesiąc i mieć na koncie pod jego koniec całkiem sporą sumkę. Z uwagi jednak na to, że owej sumki nie przelali wcześniej na konto oszczędnościowe, zaczynają ją wydawać i w efekcie żyją od pierwszego do pierwszego. Takie myślenie jest bardzo nieprzyszłościowe. Może bowiem zdarzyć się tak, że zastanie ich niespodziewany większy wydatek, a z uwagi na brak oszczędności – zmuszeni będą zaciągnąć pożyczkę lub kredyt. A później trzeba je spłacać. I to z oprocentowaniem!